poranna pielęgnacja
kosmetyki,  pielęgnacja

Poranna pielęgnacja twarzy w kilku krokach.

Pielęgnacja twarzy jest bez wątpienia czymś o czym zawsze warto pamiętać. Systematyczne dbanie o naszą cerę odwdzięczy nam się za kilka lat, ale niektóre efekty możemy zauważyć praktycznie od zaraz. W tym poście chcę pokazać Wam jak wygląda moja poranna pielęgnacja i po co sięgam najczęściej.

Może zacznę od tego, że moja skóra jest normalna, wrażliwa i bez skłonności do zapychania. Naprawdę rzadko zdarza się, aby po jakimś produkcie mnie wysypało. Zależy mi na tym żeby moja poranna pielęgnacja była szybka i przyjemna. Na ten moment używam produktów, które sprawdzają się u mnie bardzo fajnie i stwierdziłam, że Wam je przedstawię.

Pierwszym krokiem z rana jest przemycie twarzy. Używam do tego żelu BOTANIQE, który zawiera wodę probiotyczną i wyciąg z orchidei. Jest to produkt z pompką za co bardzo go lubię, bo sprawnie możemy dozować jego ilość. Jego zapach jest przyjemny i świeży więc świetnie sprawdza się w porannej pielęgnacji. Po rozprowadzeniu go na wilgotnej twarzy jego konsystencja zamienia się w lekką piankę co dodatkowo umila jego stosowanie.

poranna pielęgnacja - żel Botaniqe

Kolejnym krokiem jest użycie toniku. Muszę przyznać, że wybieram tylko te, które są w butelce z atomizerem. Na ten moment jest to ZIAJA antyoksydacja – tonik z kwasem hialuronowym. Bardzo lubię go za zapach i to jak przyjemne jest jego używanie. Psikam nim rano twarz i czuję, że od razu się budzę. Nie zauważyłam po nim żadnych pozytywnych czy negatywnych zmian jeśli chodzi o wygląd mojej skóry. Produkty tej firmy do odświeżania i w takiej formie przypadły mi do gustu. Używałam już nawilżającej mgiełki z serii GdanSkin i poświęciłam jej osobny wpis.

Od jakiegoś czasu zamiast kremu używam na co dzień L`OREAL PARIS HYDRA GENIUS. Jest to woda aloesowa do skóry normalnej i wrażliwej. Już dawno chciałam kupić ten produkt, bo pamiętam, że był bardzo zachwalany. Zobaczyłam go w Rossmannie i włożyłam do koszyka. Na pewno nie żałuję. Po kilku zastosowaniach zauważyłam, że moja skóra wygląda na bardziej świeżą i promienną. Nie spodziewałam się, że tak lekka konsystencja będzie tak dobrze nawilżać cerę. Produkt ten bardzo szybko się wchłania i od razu możemy zacząć nakładać makijaż. Producent zaleca, aby używać jej rano i wieczorem zamiast kremu, jednak ja stosuję ją tylko w porannej pielęgnacji, a na noc wybieram odżywczy krem.

Krem pod oczy czyli kosmetyk bez którego ja nie wyobrażam sobie pielęgnacji. Skóra pod oczami jest cienka i warto szczególnie o nią dbać. Nie tylko uważnie wykonując demakijaż, ale i systematycznie ją nawilżając. Do tego celu używam kremu SORAYA Naturalnie – nawilżającego kremu pod oczy z ekstraktem z winorośli. Polubiłam ten produkt, bo dobrze nawilża i szybko się wchłania. Jest zamknięty w tubce o pojemności 15 ml i praktycznie nie ma zapachu, co jest ważne dla osób, które mają problem z mocno perfumowanymi kosmetykami.

poranna pielęgnacja

Oto moja szybka poranna pielęgnacja. Używam drogeryjnych produktów i staram się słuchać swojej cery. Te, które Wam pokazałam służą jej dobrze i jestem z tego zadowolona. Dajcie znać czego Wy używacie? Jestem bardzo ciekawa.

Dziękuję! 🙂

11 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *