Hean Lightening Secret
kolorówka,  kosmetyki

Hean Lightening Secret – sypki puder pod oczy.

Jeszcze niedawno pod oczy używałam tego samego pudru, który stosowałam na całą twarz. Raz sprawdzało mi się to lepiej, raz gorzej. W zależności od właściwości produktu. Kiedy zobaczyłam nowość marki Hean stwierdziłam, że czas coś zmienić i przetestować coś innego.

Puder kupiłam na allegro za ok. 20 złotych. Stacjonarnie dostępny jest na pewno w drogerii Hebe. Jego pojemność to 4,5g, więc całkiem sporo.

Po otwarciu słoiczka trochę się zdziwiłam, bo zobaczyłam sporo malutkich drobinek. Bałam się, że po nałożeniu go pod oczy będą one bardzo widoczne. Na szczęście po pierwszym użyciu byłam nim mile zaskoczona. 🙂

Produkt marki Hean jest bardzo dobrze zmielony i jak przystało na puder sypki, trzeba trochę uważać podczas aplikacji. Świetnie radzi sobie z utrwaleniem korektora i sprawia, że możemy zapomnieć o zbieraniu się produktu w załamaniach dolnej powieki.

Przepięknie odbija światło i rozjaśnia, dzięki czemu nasze spojrzenie wygląda na bardziej wypoczęte i świeże. Jego wykończenie jest jedwabiste, tworzy efekt wygładzonej skóry.

Hean Lightening Secret

Drobinki faktycznie są widoczne z bliska, ale nie jest to przesadzony efekt. Bardzo się cieszę, że kupiłam go przez internet. W drogerii mogłabym się przez to do niego zrazić i dużo bym straciła. Także jeśli też się tego obawiacie to myślę, że warto spróbować.

Jego wykończenie jest przepiękne i nigdy nie miałam tak dobrego pudru. Oczywiście możecie użyć go również na bruzdy jeśli macie taki problem lub na niewielkie zmarszczki na czole. Poprzez efekt wygładzenia będą one mniej widoczne i spłycone. Ja stosuję go tylko pod oczy i jestem zachwycona!

Muszę przyznać, że teraz ciężko byłoby mi się przestawić i znów używać jednego pudru do wykończenia makijażu. Różnica jest na tyle zauważalna, że nawet taki wygładzający puder do twarzy nie radzi sobie tak świetnie jak ten produkt.

Używałyście już pudru Hean Lightening Secret?

Może macie jakiegoś innego ulubieńca, który dedykowany jest do utrwalania korektora i rozświetlania.

Chętnie poczytam, bo czuję, że moja przygoda z takimi pudrami szybko się nie skończy. 🙂

Miłego dnia! 🙂

2 komentarze

  • aGwer

    Ja polubiłam się z tym pudrem, ale ostatnio trochę się zdziwiłam. Miałam go pod oczami cały dzień i mój Nie Mąż mówi do mnie wieczorem: chyba przesadziłaś z tym brokatem dzisiaj (oczywiście w żartach). Co się okazało? Puder błyszczał pod oczami!
    Fakt, ja wiem, że on ma drobinki i mocno dobija światło, ale potem sprawdziłam w lustrze, że faktycznie mocno się błyszczy… W sumie trochę słabo. Myślę, że najlepiej byłoby z czymś go mieszać.

    • kamejka

      O kurczę! To mnie zdziwiłaś, ja długo go testuje i sama nie zauważyłam takiego efektu. Może u mnie tak nie widać, bo na co dzień noszę okulary.
      Dobrze, że piszesz. Będę to mieć na uwadze! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *